piątek, 15 lutego 2013

Rozdział 18

    Stałam jak osłupiała. Nie mogłam uwierzyć w to co widziałam. Jak to się mogło wydarzyć, przecież wczoraj Magda...ym...nie wytrzymałam...
- Wow..! - zawołałam.
- Natalia? - zapytała zdziwiona Natalia.
- Ym...tak.
- Ja ten no..- zaczęła się tłumaczyć.
- Nie no ja nie mam pretensji tylko... Wczoraj byłaś nieśmiała, ja tu wchodzę a ty się z Filipem całujesz....
- A no to długa historia..
- Jak mogła być to długa historia, jeżeli usnęłyśmy obok siebie około 4, a teraz jest 8...Długa historia w 4 godziny..- była zdziwiona jej tłumaczeniem.
- No jakoś tak wyszło...- zaczął się tłumaczyć Filip.
- Ej...co wy tak krzyczycie z rana ? - właśnie do kuchni wszedł zaspany Dawid w samych spodenkach.
- A no...mamy nowy romans w grupie... - powiedziałam mu z uśmiechem na twarzy
- Jaki romans?
- No o to Ci dwoje.
- Filip z Magdą?
- A co zdziwiony...? - zapytał Filip.
- Hehe nie bulwersuj się...Nie no dla mnie spoko. - powiedział Dawid
- A moge się dowiedzieć jak w 4 godziny się wasz związek? - zapytałam
- O dobre pytanie. - zaśmiał się Dawid.
- To co ty opowiesz Skarbie, wiesz że ja nigdy nie umiałam opowiadać?
- Magda może bez takich czułości..- zaśmiałam się
- Hehe zazdrosna?
- Co..?
- Ej no cicho...potem zaczniecie o tym dyskutować, a może teraz Filip opowie całą historie...- Dawid chyba był strasznie ciekawy. Co prawda ja też, nie wiem jak można stworzyć w związek z nicości w 4 godziny. 
- No dobra to było tak...- zaczął Filip - Wczoraj ja położyliśmy się spać, ja także próbowałem, ale niestety nie wychodziło mi to, więc poszedłem do kuchni i zobaczyłem, że jest tam też Magda i zaczęliśmy rozmawiać...Gadaliśmy tak z 15 minut i postanowiliśmy obejrzeć film, więc sie ubraliśmy i wyszliśmy do wypożyczalni filmów, i wypożyczyliśmy jakąś komedie romantyczną, bo przecież Magda nic innego nie chciała.
- No co...- Magda zrobiła taką minę, jakby chciała się fochnąć, ale zrezygnowała.
- No dobra...kontynuuj - odpowiedziałam.
- Więc tak: Za chwilę wróciliśmy do domu i włączyliśmy film. Ja nie wiem jak Dawid mógł się nie obudzić... Ale dalej...Jakoś tak wyszło, że siedzieliśmy obok siebie, coraz bliżej i Magda sie do mnie przytuliła. Kiedy film się skończył powiedziałem Magdzie, że ja też ją kocham, tak jak ona mnie...
- Czekaj... Skąd wiedziałeś, co Magda do Ciebie czuje? - zapytałam. Byłam troche tym zdziwiona.
- Ym...ten no...podsłuchałem waszą rozmowe w kuchni...
- To byłeś ty?!
- Też się zdziwiłam - odparła Magda
- No dobra a dalej? - Dawida chyba interesowała bardziej historia niż nasze komentarze.
- Dalej. Ym no Magda się uśmiechnęła i poszła do kuchni po picie, poszedłem za nią i zaczęliśmy no ten no...
- No wiemy - dodał Dawid, zdziwiło mnie to bo nie lubił jak przerywało się komuś, albo mu
- No i wtedy weszłaś ty...-  Zaśmiała sie Magda
- Hehehe...Dobrzy jesteście. Dobra gołąbeczki ja ide sie ubrać... - i wyszłam. Poszłam do łazienki i ubrałam się w dżinsy i t-shirt. Moje mieszkanie nie jest duże, ale nie wiedziałam gdzie są inni. Zaczęłam ich szukać. nagle zobaczyłam tylko Dawida, który siedział na niewielkim, ale za to rozkosznym balkonie i oznajmił mi, że urwali sie na spacer i jakiś deser do kawiarni.
- Hehe...Ale co tam spędzę dzień przed TV.
- Hej...jak chcesz możemy spędzić popołudnie razem?
- O...chętnie - i uśmiechnęłam się. I tak jak powiedział spędziłam całe popołudnie z Dawidem. Byliśmy w kinie, co prawda na strasznie nudnym, ale sala była pusta więc rzucaliśmy się popcornem. Cały dzien był super. Po koniec dnia oglądaliśmy film. Było na prawdę wesoło i romantycznie pod sam koniec przybliżyliśmy się do siebie...Nasze usta były coraz bliżej, a tu nagle dzwonek do drzwi. Zdenerwowałam się wstałam i podeszłam do drzwi. Byłam w kolejnym szoku. Prze de mną stał Harry.

1 komentarz: